Stacje Drogi Krzyżowej

Widzisz odpowiedzi wyszukane dla frazy: Stacje Drogi Krzyżowej




Temat: Droga krzyzowa
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!

Pozdrawiam
    tengu

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Droga krzyzowa
Dnia Wed, 3 Apr 2002 22:45:51 +0200, "tengu" <ten@kki.net.plwklepał(-a):


Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!


... Stacja sześćdziesiąta czwarta.... Jezus idzie do wojska! Wszyscy śpiewają
"Przyjedź mamo na przysięgę!".

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kosciol


LesLim <les@box43.gnet.plwrote in message



Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!


Staaaacjaaa trzzyyydziestaa szooosta - Pana Jezusa biora do wojska, wszyscy
spiewamy "Przyjedz mamo na przysieeege"

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kosciol
Przemek wrote the following on Sun, 12 Sep 1999 14:24:24 +0200.
Unfortunately, no one can be told what this post was about.
You have to read it for yourself:


LesLim <les@box43.gnet.plwrote in message
| Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
| gosposia i szepce:
| - Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
| sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
| Ksiądz szepce do kościelnego:
| - Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
| zdążył wrócić na zakończenie!
| Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
| jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą
| stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
| - Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
| Weronikę!

Staaaacjaaa trzzyyydziestaa szooosta - Pana Jezusa biora do wojska, wszyscy
spiewamy "Przyjedz mamo na przysieeege"


Bosek wystap! Matka przyjechala! ;-)

Jacek Lampart
jla@sgh.waw.pl
ICQ: 8101024
MTFBWY!

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dzieciaki


Z podobnych historii (tax incl.):

Daleka znajoma z okolo 4-5 letnim dzieciakiem byla na zakupach. Dzieciak
sobie wypatrzyl jakas zabawke, ale ona nie chciala mu jej kupic. Weszli
do
miejskiego oddzialu banku (tego niedawno prywatyzowanego zreszta;), bo
miala
zaplacic rachunki, czy cos. A ten dzieciak oczywiscie terror i obraza-bo
on
chce ta zabawke i juz.  I w pewnym momencie rzuca przez lzy na tyle
glosno(a
w banku zwykle jest dosyc cicho), ze wszyscy to uslyszeli:
- Jak mi nie kupisz, to powiem babci, ze trzymalas siusiaka tatusia w
buzi!!!

Panna oczywiscie w jednej chwili - czerwona
i szybko ulotnila sie z banku.

Jakos sie jej nie dziwie ;)


Słyszałem identyczną historię, tylko rzecz się działa w supermarkecie w
sztycie ruchu klientów, przy kasach.

taca:
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos
kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dzieciaki


Pajączek wrote:
taca:
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos
kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!


Inna wersja:
  - Stacja 47-ma Pan Jezus do wojska wziety, spiewamy: "Przyjedz mamo na
przysiege.... "

Iro

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: cyrk bis
Dnia Wed, 26 Mar 2003 17:38:30 +0100, "BadeK" <badek@usun_to_irc.pl
wklepał(-a):


kodowanie to Ty masz mistrzu zyebane :P


Przyganiał kocioł garnkowi... Wszyscy sobie ustawcie wg strony
http://www.icpnet.pl/~lutomski/oeconfig/oeconfig.html

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia
i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa!
Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś
czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią stację drogi
krzyżowej. Wieczór już, ludzie pousypiali na ławkach, a na ambonie chwiejący się
kościelny z butelką wina woła:
- Staaacjaaa czterdziestaaa ósmaaaa! Jezus idzie do wojska! Wszyscy śpiewają
"Przyjedź mamo na przysięgę"!

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Linia tramwajowa D (08 kwietnia 2006)


| A to sie panie okazalo, ze czytajac obwieszczenia pomylilem daty z
| wtorkowa droga krzyzowa spod Ceglorza do Krzyży.


http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3270404.html

We wtorek droga krzyżowa na ulicach Poznania

kk 09-04-2006 , ostatnia aktualizacja 09-04-2006 20:26

Nabożeństwo drogi krzyżowej odbędzie się jutro wieczorem na ulicach
Poznania. Trasa, jaką przejdą wierni, jest w tym roku wyjątkowa i
symboliczna.

Droga krzyżowa rozpocznie się o godz. 19 w hali W3 na terenie Zakładów
Hipolita Cegielskiego. Wierni przejdą ulicami: 28 Czerwca 1956,
Wierzbięcice, al. Niepodległości pod Poznańskie Krzyże. - W ten wyjątkowy
sposób zostanie powtórzona droga, jaką przed 50 laty przeszli robotnicy - od
miejsca pierwszego ich wyjścia na ulicę aż po plac, na którym daremnie
czekali na przyjazd przedstawicieli władz z Warszawy (...) Poszczególne
stacje drogi krzyżowej będą związane z czerwcowymi wydarzeniami. (...)

Ze względu na to, że trasa jutrzejszej drogi krzyżowej jest wyjątkowo długa
(3,5 km), osoby starsze i schorowane będą mogły skorzystać ze specjalnego
autobusu, który pojedzie na końcu pochodu.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Drzewa kolo drogi
W Warszawie Aleje Ujazdowskie zostaly obsadzone lipami na rozkaz
Augusta II. Drzewa kryly stacje drogi krzyzowej.
p.

Komunikacja hipertekstowa: http://www.agad.prv.pl
                           http://www.admech.prv.pl

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: sa takie miejsca na ziemi
takie miejsca moga byc juz chyba tylko w ameryce,albo w kosciele,gdzie do
koszyka pieniazka wrzucasz i bierzesz sobie gazetke.
A propos kosciola i Dudy , jak go lubisz , zobacz koniecznie na Jasnej Gorze.na
galeryjce u gory,jest dar od niego,stacje drogi krzyzowej,jakich jeszcze nie
widzialas.Symbolizm-groteska-satyra,cala historia polski,a wszystko
charakterystyczna dla niego kreska
tu duzo nie widac,ale zawsze,
www.mati.com.pl/jasnagora/?szablon,subdoc,pol,dzis,1364,0,doc_1375_99,35,1364,99,panorama,ant.html
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wielki Czwartek w Jerozolimie
Wielki Piątek w Rzymie. Włączcie telewizory
Na wzgórzu Palatyńskim pod Koloseum papież Benedykt XVI rozpoczął odprawianie
Drogi Krzyżowej.

Autorem tegorocznych refleksji, towarzyszących modlitewnym stacjom opartym na
opowiadaniu o Męce wg Ewangelisty Łukasza jest biblista, ks. Gianfranco Ravasi,
prefekt Biblioteki-Pinakoteki Ambrozjańskiej w Mediolanie.

Pierwsza Droga Krzyżowa w Koloseum została zorganizowana w 1750 roku przez
papieża Benedykta XIV. W miejscu, które uważane jest za miejsce śmierci
chrześcijan ustawiono stacje drogi krzyżowej. Od tamtej pory organizowano ją
corocznie. W roku 1870 przerwano tę tradycję. Wznowił ją w 1964 papież Paweł VI
w 1964.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: XII stacji Różyckiego a XIV drogi krzyżowej?!
no cóż, zapewne wielcy eksperci od analizy i interpretacji Różyckiego beda
wiedziec lepiej co autor chcial przez to przekazac.
Stacje Drogi Krzyzowej nawet przez mysl mi nie przeszły.
Napisałam o 12 stacjach kolejowych jakie dzielą Bohatera od domu.
Zapomnialam nawiazac w tytule do Mickiewicza i pewnie poleci za to punkt, czy dwa. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Najgłupsze odpowiedzi w szkole.....
W sumie prawie dobra odpowiedź. Najgorzej, jak ktoś zna tylko jedną odpowiedź i
myśli, że jest jedyna. Jest kilka miasteczek z "Kalwaria" w nazwie (Góra
Kalwaria, Kalwaria Zebrzydowska). Cmentarz Żydów - chodziło pewnie o pierwowzór,
czyli miejsce straceń, gdzie ukrzyżowano Jezusa. W sumie miejsce straceń a
cmentarz - pojęcia bliskie znaczeniowo. Słownik podaje 3 znaczenia: 1) miejsce
pod Jerozolimą (...), Golgota 2) a) cykl obrazów przedstawiających drogę
krzyżową b) kaplice lub kościoły, rozmieszczone przeważnie na pagórkowatym
terenie,przedstawiające stacje drogi krzyżowej 3) męka, cierpienie. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Ministerstwo Skarbu ma piątego wiceministra
Moze w wakacje jakies dwu tygodniowe kursy rozanca wzial na tym katolickim
uniwersytecie. Co on tam wogole studiowal? Stacje drogi krzyzowej? A w
sekretarjacie co robil? Kawe, herbate?

Jakby skoczyl Harvard i w Goldman Sachs pracowal, to moge zrozumiec. Ale te
uniwerki to sie nawet na radarze nie pokazuja. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Papież spotkał się z odtwórcą roli Jezusa w "Pa...
nierealny ty naprawdę jesteś jakiś nierealny. Gdybyś sięgnal chociaż raz do
Ewangelii to nie pisałbys takich głupot np.: "znało go tylko parę osób z
najbliższej okolicy" i nie zajmował się gdybologią. Podobną znajomością tematu
wykazał się imć Hanuszkiewicz, twierdząc, że Jezus upadał pod krzyżem DWA RAZY
a w filmie kilkanaście, co wg niego dyskwalifikuje film. Cóż nasz skądinąd nie
najgorszy artysta ma problemy ze zliczeniem do trzech. Wystarczyło, żeby wszedł
do pierwszego lepszego kościoła, obejrzał stacje drogi krzyżowej i policzył na
paluszkach. A swoją drogą będąc na filnie zwróciłem na ten aspekt szczególną
uwagę. I co mi wyszło z rachunków? Na filmie Jezus "samodzielnie" upada pod
krzyżem 3x, a później jeszcze kilka, ale już w czasie, gdy pomagał Mu Szymon.
Do kilkunastu razy hanuszkiewiczowskich jeszcze daleko. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Problemy dziecka pierwszokomunijnego
Nie Verdana, nigdy jej nie przepytuję z tego co było na mszy, nawet nie mam
takich wymagań, o kazanie dla dzieci akurat zapytała babcia przyjezdna (która
nie zna Julki kłopotów). A ja po prostu wiem, że nie słucha, nie patrzy w stronę
ołtarza, jest na tyle oderwana od tego, co się dzieje w kościele, że nawet nie
ma odruchu stadnego klękania ze wszystkimi, trzeba jej podpowiedzieć na ucho
"Teraz klękamy".
Do tego dochodzi dwoje młodszego rodzeństwa, które ją rozprasza, zagaduje, a
Julia uważa, że to niesprawiedliwość, że ona miałaby się zachowywać spokojnie, a
młodsze mogą się wiercić bez naszego upominania.
Nie chciała chodzić na piątkowe nabożeństwa, ale raz pobiegła jak na skrzydłach
- miała wtedy do przeczytania do mikrofonu jedną stację drogi krzyżowej. Czasem
tak jest ze zdolnymi dziećmi z temperamentem: albo się je w coś zaangażuje, albo
będą przeszkadzać ile sił. Julka chyba naprawdę cierpi na alergię na bezczynność
;-) nie ma takiej opcji, żeby siedziała i nic nie robiła, nawet w szkole pani
pozwala jej robić nadprogramowe zadania, gdy wyprzedza inne dzieci, albo pomagać
koleżankom.
Może powinnam porozmawiać z katechetką. Tylko jak. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Problemy dziecka pierwszokomunijnego
Silije, wiesz co - nie obraz sie, ale, no, mnie sie wydaje, ze tu
troche wadzi to podejscie do "dziecka zdolnego".

Jakos tak czuje przez skore, ze Ty jej chcesz zapewnic - i ona tego
nieustajaco oczekuje - rozne "inne, lepsze" warunki do roznych
aktywnosci.
Nic w tym zlego (sama bylam dziecko zdolne, ktoremu zapewniano
mnostwo okazji do rozwoju, z ktorego wyrosl srednio zdolny dorosly -
jak sie sama mialam zatroszczyc o stymulowanie tych zdfolnosci, to
mi sie juz nie chcialo ;-))), tyle tylko, ze nie w kazdych
okolicznosciach to sciganie sie jest istota tego, w czym sie w zyciu
uczestniczy. W Kosciele naprawde nie ten jest "wazniejszy", kto
spiewa psalm czy czyta stacje drogi krzyzowej. Nawet nie ten, kto
zna wszystkie historie biblijne ZAMIAST uczestnictwa we Mszy sw.
Ta droga, chyba, jest slepa.

W liturgii wszystko ma sens, i zglebianie tych sensow moze byc
wspaniala - rowniez intelektualna - przygoda. To, ze sie kleka, to
wcale nie jest "stadne", tylko trzeba to rozumiec. Skoro corka jest
zdolna, to moze mozna sprobowac ja zaciekawic, dlaczego tak sie
dzieje. Dlaczego rozne inne znaki i symbole sa uzywane. Ale bym
zdecydowanie byla przeciwna zastepowaniem tego czyms innym,
czytaniem np. To nie jest tak, ze obojetne, co sie robi w kosciele,
byle byc cicho, i byle to bylo cokolwiek z religia zwiazanego.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Cieszcie się
Ksiądz Proboszcz Gulba chyba wie, kogo sobie na własnej piersi wyhodował. Tak
to już bywa - zdrajcy są wszędzie.
Po tym wszystkim, co mafia uczyniła Proboszczowi Gulbie, czerwony dziekan z
Janowa robi samogwałtowi kampanię wyborczą a czerwony farorz z bończyka,
przyjmuje szmal na stację Drogi Krzyżowej i jeszcze to rozgłasza.

Mam nadzieję, że ostatni ruch czerwonego, oprzytomni ich obu. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: LSDowscy szmaciarze
LSDowscy szmaciarze
Dzisiaj święcą kościół na Bończyku, gdzie Osyra obiecał ufundować stację
Drogi Krzyżowej z własnych pieniędzy bo myślał że to kosztuje 5 zł.
Ciekawe czy te szmaciarze co walczą z Kościołem przyjdą się tam dziś pokazać,
może razem z Gabryśką co to wstydu nie ma i się Pana Boga nie boi?! Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: LSDowscy szmaciarze
cocolinko napisał:

> Dzisiaj święcą kościół na Bończyku, gdzie Osyra obiecał ufundować stację
> Drogi Krzyżowej z własnych pieniędzy bo myślał że to kosztuje 5 zł.
> Ciekawe czy te szmaciarze co walczą z Kościołem przyjdą się tam dziś pokazać,
> może razem z Gabryśką co to wstydu nie ma i się Pana Boga nie boi?!

Nie obiecał tylko dał 5000, a farorz z Bończyka wziął. Nie ma tu nic do rzeczy,
ile taka stacja faktycznie kosztuje. Farorz z Bończyka zaprosił teraz osyrę na
uroczystość poświęcenia, a ja uważam, że to skandal.

Co do gabryśki to się nie dziw. Tam gdzie teraz jest, nie uchodzi chodzenie do
kościoła (no chyba, że jest jakaś uroczystość i trzeba się harcerzykom i
debilom pokazać). No to przestała chodzić. Tam gdzie teraz jest, wypada się
puszczać. No to się puszcza z szoferem.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: LSDowscy szmaciarze
ptanga napisał:> Nie obiecał tylko dał 5000, a farorz z Bończyka wziął. Nie ma
tu nic do rzeczy,
>
> ile taka stacja faktycznie kosztuje. Farorz z Bończyka zaprosił teraz osyrę
na
> uroczystość poświęcenia, a ja uważam, że to skandal.

Ptanga, (przy całej mojej serdeczności do ciebie jako wroga tych czerwonych
debili z Mysłowic i nie tylko) pierdo...lisz, pierdo...lisz i jeszcze raz
pierdo...lisz!!! Może cię zaskoczę, ale księża też czytają te forum, też w nim
piszą i rozmawiają na ten temat!!
Ja też jestem księdzem i byłem przy tym i nie farmazoń głupot!!!
To było na probostwie na Bończyku, kiedy gościem parafii dzięki Ś.P.
Roncoszkowi był ten Niemiec z Entz i jako prezydent miasta przytorbił się tam
bez proszenia Osyra. I kiedy po Mszy siedzieliśmy w salce to ten dupek pytał
kiedy poświęcenie i niby się interesował. I powiedział że skoro parafia ma
takie problemy to on tez z własnej kieszeni deklaruje ufundować dwie stacje
Drogi Krzyżowej. Ale na tym się skończyło, ale w Żici Mysłowic napisali że dał.
I chocby nawet dał, to co farorz Ryszka miał mu powiedzieć pałuj się...
Facet puknij sie w pusty łeb!!!
A to samo z zaproszeniem. Sam wiem jak farorza skręcało, że takiego popaprańca
czerwonego Osyry misi zapraszać. Ale jak ty sobie facet to wyobrażasz?!
Przecież jak może nie dać zaproszenia gospodarzowi miasta demokratycznie
wybranemu przez powalonych ludzi z Mysłowic na tak ważne wydażenie jak
poswięcenie Kościoła???!!! Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak więcej niż prezydent kapliczkę fundował
aloes30 napisała:

>
> Meritum sprawy jest proste. Ktoś, kto ufundował ledwie stację drogi
krzyżowej,
> rozpowiada wszedzie, że całą kapliczkę ufundował. Czyż nie jest to:
> a) kurewsko kłamliwe
> b) żałosne
> c) post-SLDowskie
> ???

Po prostu osyrowskie.
Ale czy nie byłoby problemu, gdyby farorz z Bończyka nie wziął od osyry szmalu?
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Mały odpust w Gietrzwałdzie
schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=506
Psiankne só te stacje drogi krzyżowej, barzo ciykawa architektura i taka
czistość wokoło. Lóna je chiba nowa ? Prowda ?

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wielki Post
...Droga Krzyżowa
Droga Krzyżowa to w kościele katolickim piątkowe nabożeństwo wielkopostne
o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa
Chrystusa na śmierć i złożenia go do grobu.

Tradycja ta powstała w Jerozolimie.

W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników
zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa.

Liczba czternastu stacji ustaliła się w XVII wieku.

W kościołach katolickich Droga Krzyżowa przedstawiana jest w formie czternastu
obrazów lub rzeźb rozmieszczonych na ścianach bocznych świątyni.

Stacje drogi krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni
Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę.

Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych dotyczących m.in.
tego, czym jest prawda, miłość, cierpienie, śmierć.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Urokliwe Roztocze
tomalab1 napisał:
> Ucieszyło mnie to co piszesz o Górecku(byłem tam wiele lat temu) że nie
została ta urocza wieś zniszczona.

A ja bylam tam calkiem niedawno i potwierdzam slowa Lalki. Wies "normalna", nie
skazona tandeta turystyczna. Piekny kosciol modrzewiowy, aleja debowa ze
starymi, dobrze chyba zakonserwowanymi drzewami, prowadzaca do zrodelka, a przy
nim kapliczki. Wzdluz alei sa stacje drogi krzyzowej, ozdobionej co prawda
plastykowymi kolorowymi kwiatkami - ale nie mialam powodow do zzymania sie, to
tez przeciez element autentyzmu, ludowosci.
Piekne miejsce.
(Lalka i Tomalab - macie fotke z Gorecka na skrzynce).
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Biedny Jezusek przy Katedrze
Stary Jezus mocno śpi
Jeżeli macie chwilkę pojedźcie sobie do miejscowości Poświętne obejrzeć Jezusa.
Przy samej drodze, vis a vis kościoła, pewna mieszkanka zainstalowała sobie
Jezusa na tarasie. Kukła Jezusa w Poświętnem, naturalnej wielkości, lub nawet
większa, została przewieszona przez balustradę, szmaciane ręce w białej
koszulinie zwieszają się po obu stronach barierki. Ku widzowi zwrócone jest
Jezusowe oblicze ozdobione włóczkową brodą. Dzieło wieńczy wielki krzyż
przyciskający Jezusa do tralek i donic. Mogę jedynie przypuszczać, że chodzi o
stację drogi krzyżowej.
Koniecznie jedźcie i sfotografujcie. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Złota Góra będzie jak Giewont: też z krzyżem
Panie Prezydencie Wrono!
A może by tak iść po całości i w alejach wybudować stacje drogi
krzyżowej.Jak by to było pięknie....Natomiast na Północy za pętlą
tramwajową jest taki piękny duży plac w sam raz na jakąś wymyślną
świątynię bożą.Może taki drugi Licheń tylko większy.No i w nowo
budowanej galerii koniecznie miasto musi wykupić miejsce na
kaplicę.Koniecznie!! Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pomnik Papieża stanie za cztery miesiące
A ja to bym jeszcze stacje drogi krzyżowej w Alejach wybudował.Ponieważ mam
jakieś nieodparte wrażenie że Aleje remontuje się nie dla Częstochowian tylko
dla lepszej oprawy JG to jakże to by było ,,pięknie ,, jakby tak idąc Alejami
od albo na Jasną Górę można sobie podziwiać stacje drogi krzyżowej albo może
wybudować jakieś ołtarze ,takie z rozmachem jak to kler lubi ... A na końcu
Alei na Pl.Daszyńskiego ten piękny pomnik w kształcie krzyża i Papież...
Qrwa, ja znowu mam jakieś koszmary...i to na jawie....Ale czy to może być
niemożliwe w tym mieście????? Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: kosciol
Gość portalu: Hartmut napisał(a):

> najlepszym przikladem sa listy pastersky KULu, mszy w czynstochowy abo kosciol
> w.... - sorry, nazwa mi se niy
> przypomi, ale dostaniesz jo jutro.

Czy do tych przykładów zaliczysz też to, że w kościele w Kozłowie kolejne stacje
drogi krzyżowej opisane są po niemiecku? Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wielkopostne zwyczaje
Wielkim przeżyciem dla Europejczyków okazało się poznanie miejsc Męki Pańskiej
podczas wypraw krzyżowych. Dwa posługujące ludziom w miastach nowo utworzone
zakony – franciszkanie i dominikanie, zaczęli wówczas organizować tzw.
nabożeństwa upadków Jezusa. Kiedy franciszkanie, w I połowie XIV wieku,
przejęli opiekę nad sanktuariami jerozolimskimi rozwinął się kult "dróg", czyli
przejścia Chrystusa z pretorium Piłata, gdzie zapadł wyrok, na Golgotę, gdzie
został wykonany. Z połączenia tych dwóch nabożeństw powstały stacje Drogi
Krzyżowej. Nazwę wprowadził w 1458 roku W. Wey.
Odwiedzanie Ziemi Świętej przez wielu pielgrzymów sprawiało, że po powrocie do
domu starali się o stworzenie namiastki Jerozolimy, by łatwiej odczuć to, co
przeżywali w miejscu Męki Zbawiciela. Począwszy od XV wieku w całej Europie
wznoszono więc budowle przypominające jerozolimskie. Zespoły tych budowli
zaczęto nazywać kalwariami.
Pierwsza Kalwaria powstała w latach 1405-1420 w południowej Hiszpanii. Założył
ją dominikanin, bł. Alvaro z Kordowy w górach Sierra Morena. Następne Kalwarie
stanowiły coraz większe obiekty sakralne, np. Kalwaria w Plougastel w Bretanii
miała 200 kaplic i figur.
Początkowo liczba stacji Drogi Krzyżowej pozostawała nie ustalona – było ich 7,
9, 12, 18 itd.; różnie lokowano też punkt wyjścia nabożeństwa (Wieczernik,
Ogrójec, pałac Piłata). W obecnej postaci Droga Krzyżowa została ukształtowana
w XVIII wieku.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: prezydent Mysłowic najbogatszy!
Osyraj ma zafundować stację Drogi Krzyżowej w parafii na bończyku. To dopiero
będzie stacja za czyste pieniądze. Zdziwi mnie tylko proboszcz o ile przyjmie
te judaszowe srebrniki. Już lepiej, żeby Osyraj zafundował coś czerwonemu
dziekanowi z Janowa. Może to być np. szkolenie gratis w Wojewódzkim
Uniwersytecie Robotniczym z ministrantury. Oczywiście mogą też ministranci
wstąpić do SMLD. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co warto pokazać w Katowicach
Katowickie kamienice, przede wszystkim na rogu ul. 3 Maja i Słowackiego , i
Stawowej (jesli odbudują) Liceum Mickiewicza, Spodek, Pomnik Powstańców, Teatr
na Rynku, Stary Dworzec, Kosciół Mariacki, Kosciół ewangelicki, Sejm Śląski (w
srodku tez) , luksusowe przedwojenne kamienice na "Nowym Miescie" tzn w
południowej czesc miasta wzdluz Curie - Sklodowskiej, PCK itd, "Drapacz chmur"
na Żwirki i Wigury, Starą bibliotekę Śląska i zaraz potem nową, Wieżę
spadochronową, kosciółek św. Michała, Giszowiec, Bazylikę w Panewnikach i
stacje drogi krzyżowej w stylu modernistycznym, no i na koniec "żabkę" na
Stawowej:) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Slazacy///
W intencji ofiar niemieckich obozów i radzieckich łagrów modlili się w niedzielę
wierni podczas Drogi Krzyżowej odprawionej na terenie byłego niemieckiego
nazistowskiego obozu Auschwitz II-Birkenau.

Marsz modlitewny, któremu przewodniczył ksiądz dziekan Krzysztof Straub,
przeszedł spod Bramy Głównej byłego obozu, czyli z miejsca, gdzie rozpoczynała
się dla setek tysięcy ludzi obozowa droga cierpienia, do kościoła Najświętszej
Marii Panny Królowej Polski w Oświęcimiu-Brzezince, położonego tuż za drutami
Birkenau.

Stacje Drogi Krzyżowej usytuowane były przy obozowych obiektach, między innymi
przy rampie, gdzie kończyły bieg transporty ze skazanymi na zagładę Żydami, przy
ruinach krematoriów, a także przy tak zwanej Saunie, gdzie Niemcy rejestrowali
więźniów i przyjmowali do obozu. Przy każdej stacji odczytywano fragmenty
dotyczące historii Auschwitz i Birkenau. Towarzyszyły temu rozważania o życiu,
cierpieniu i śmierci.

Na czele Drogi Krzyżowej szli parafianie z Brzezinki, przedstawiciele różnych
stanów, ruchów, grup parafialnych i organizacji, którzy nieśli wielki krzyż.
Pomimo chłodu i opadów w uroczystościach uczestniczyło wiele tysięcy wiernych.

Po Drodze Krzyżowej w kościele odprawiona została msza święta w intencji ofiar
wojny.

Droga Krzyżowa w byłym Birkenau odprawiana jest od wielu lat. Genezą sięga do
pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny. 7 czerwca 1979 roku papież
modlił się w Birkenau przy tablicach upamiętniających zamordowanych i zmarłych
więźniów.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wieści z Kotliny
[Krosnowice] Remont krużganków z XV wieku
6 zadań na 165 z zakresu ochrony dziedzictwa kulturowego na Dolnym Śląsku
otrzymało dofinansowanie w wysokości 4.5 mln złotych ze środków Urzędu
Marszałkowskiego. Z obszaru Gminy Kłodzko wniosek Parafii Rzymsko-Katolickiej
p.w. Św. Jakuba Apostoła w Krosnowicach otrzymał pomoc w wysokości 95 000
złotych. Aby otrzymać te pieniądze beneficjent musiał we wniosku uwzględnić zły
stan techniczny obiektu oraz jego wartość historyczno-artystyczną, spodziewane
efekty wymiaru kulturotwórczego, promocję regionu, wiarygodny wkład własny i
zewnętrzne źródła finansowania.

Za otrzymane pieniądze zostanie wykonany remont krużganków wokół kościoła w
Krosnowicach, który będzie polegał na wymianie elementów drewnianych
konstrukcji dachu oraz wymianie pokrycia dachu gontem drewnianym - zapowiada
tutejszy ks. Proboszcz Marian Kobylarczyk. W krużgankach, na murze umieszczone
są okazałe stacje Drogi Krzyżowej w postaci kamiennych płaskorzeźb z 1793r.
oraz kamienne epitafia i płyty nagrobne. Ponadto figura Matki Bożej z lat 1690-
1700. Od kilku lat, w okresie jesieni, w kościele organizowane są koncerty w
ramach Festiwalu Muzyki im. Ignazego Reimanna, który jest autorem m.in. sławnej
Mszy Bożonarodzeniowej. Taka pomoc przyczyni się do nadania odpowiedniego
wizerunku obiektu, do którego przyjeżdża wiele turystów i melomanów muzyki
Reimannowskiej.

GMINA KŁODZKO

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Drobne stragany - tak, ale z lepszą ofertą
szkoda że obok nazwisk nie ma wieku poszczególnych
osób. Chociaż po wypowiedziach można się domyślać, np. pańcia przeciwna
ogródkom przy knajpach. Rozumiem, że gdyby były to stacje drogi krzyżowej
niebyłoby problemu. Odsyłam na południe Europy dla porównania.

A mnie brakuje straganów z owocami - ale takich schludnych - tu za wzór polecam
Londyn. Co do pamiątek to rzeczywiście, nie jest tego zbyt wiele. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pytanie do --city_blue stracileś poczucie czasu i.
Taki jest urok demokracji.
Ona dopuszcza wotum nieufności dla wybranych władz. Ona daje prawo dysponowania naszymi pieniędzmi przez władze mimo że wielu się nie podobają wydatki. Takie 300 tyś. przekazane przez władze na stację drogi krzyżowej. Wszyscy się na to złożyli a nie wszyscy zgadzają. Ile więcej było takich wydatków z którymi cześć mieszkańców się nie zgadzała? I co?
Taki jest urok demokracji. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Droga Krzyżowa na największej golgocie Lubelszc...
Nie powiedział bym,że to jest najlepsze miejsce dla "drogi krzyżowej" czy tej innych nabożeństw.Zginęło tam wiele narodowości,wiele osób różnorakich wyznań.Zginęli nawet tacy,którzy by sobienie życzyli jakich katolickich modłów.Należy przypuszczać,że to celowo złośliwa "robota" ze strony kk.
Dlaczego drogi krzyżowej nie można było odprawić np.w Wąwolnicy w odpowiednio przygotowanym do tego terenie,gdzie od lat ustawione są stacje drogi krzyżowej?
Można też taką drogę było odprawić np.na Górkach Czechowskich czy też w wąwozie im.JP II na Czubach lub w Parku Ludowym,Spokojne miejsca,można się skupić na modlitwie etc. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Mieszkańcy N.S. i okolic!!!!
Delfinku jeszcze sobie przypomnialem,ze nie daleko od Ciebie sa Ciezkowice,ze
skamienialym miastem i w drodze na Krakow,Melsztyn mozna podjechac pod same
ruiny.Jeszcze jest zamek w Odrzykoniu kolo Krosna i zaraz obok Prządki,tez
rezerwat skalny,skoro rezerwaty to jak nie wspomniec Rezerwat Kornuty,mozna
podejsc od Folusza,lub Bartnego ,ja wlasnie chodze ta droga.Mozna tam poszukac
Jaskini Mrocznej jednej z wiekszych,ale mnie sie nie udalo,choc sie bardzo
staralem.Jak pisalem na Gorlicach ,to byl taki watek o Liwoczu,nie pamietam czyj
to jest gora krzyzem na ktorym znajduje sie taras widokowy,cos wspanialego jaki
widok 360 stopni,tylko zabierz lornetke.Podjedz od strony Jasla,bo kolegoa jak
podjechal od strony Siepietnicy to potem do auta nie mogl trafic.Acha od strony
Jasla ja bedziesz szla ,jest w lesie bardzo ladna Droga Krzyzowa.Jeszcze w
Gorlicach na Zamkowej ,ktora obecnie zaczyna byc nazywana Golgota,jest w
trakcie budowy kaplica i stacje Drogi Krzyzowej z tamtad tez jest wspanialy
widok na okolice,widac krzyz w Liwoczu k/Jasla.Na Zamkowej bylem 11
listopada.To chyba tyle, jak sobie jeszcze cos przypomne to napisze.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ><><>< Jadą, jadą sanie.. .
doroczna procesja na Ranisberg w Szaflarach. Brało w niej udział kilkaset osób
z Szaflar i okolic. Po drodze ozważano stacje Drogi Krzyżowej. Na górze
Ranisberg, pod krzyżem odprawiona została Msza Święta. Homilię wygłosił ks.
kanonik Adam Stawarz - proboszcz z Maruszyny. Mszę ponadto koncelebrowali:
wicedziekan dekanatu Biały Dunajec ks. Krzysztof Kopeć z Zaskala, Ks. kanonik
Edward Cygal - proboszcz ze Skrzypnego, ks. Andrzej Kamiński z Szaflar i ks.
Adam Garlacz również z Szaflar. Po Mszy ksiądz Andzej Kamiński dziękował
przybyłym a na zakończenie uroczystości można było oddać cześć relikwi Krzyża
Świętego".

Foto-relacja (zdjęcia Hania Buńda):

www.watra.pl/rozne/szaflary/ranisberg.html
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Remonty wokół Klasztoru O/Bernardynów
Remonty wokół Klasztoru O/Bernardynów
miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,3029808.html
Wokół klasztoru trwają prace remontowe. Wyłożono brukiem przejście z boku
klasztoru wyremontowano też stacje drogi krzyżowej. Cześć stacji znajduje się
na ścianie kamienicy która powyżej stacji straszy, odrapaną z odpadającym
pękającym tynkiem. Czy nie możnabyło porozumieć się z własciecielem budynku i
razem wyremontować cała powierzchnię ścianę?. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Uliczna Droga Krzyżowa
wyjasnienie dla dennis_lance bo chyba biedak nie bardzo kojarzy kwesti nie
bardzo rozumiem dzieciaka czy chcial byc dowcipny..... tak naprawde zanim ktos
cos na pisze niech sie choc 3 sekundy zastanowi!!!

Droga Krzyżowa to w kościele katolickim piątkowe nabożeństwo wielkopostne o
charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa
Chrystusa na śmierć i złożenia Go do grobu.

Tradycja ta powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją
franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach
przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w
XVII wieku.
W kościołach katolickich Droga Krzyżowa przedstawiana jest w formie czternastu
obrazów lub rzeźb rozmieszczonych na ścianach bocznych świątyni. Stacje drogi
krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one
swą bogatą symbolikę. Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych
dotyczących m.in. tego, czym jest prawda, miłość, cierpienie, śmierć.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Droga Krzyżowa wg Franciszka Maśluszczaka
Droga Krzyżowa wg Franciszka Maśluszczaka
W Kościele Wniebowstąpienia przy Al. KEN powstaje dzieło NIEZWYKŁE.
Opisała je dziś Rzeczpospolita.
To Stacje Drogi Krzyżowej, malowane ręką, duszą i wyobraźnią
znakomitego artysty-plastyka Franciszka Maśluszczaka.
Dzieło jeszcze niedokończone, a już wielkie.
Chappeaux bas, Mistrzu Franciszku.
Obejrzyjcie je Państwo koniecznie, a tymczasem link do artykułu
z serdecznymi świątecznymi zyczeniami
dla wszystkich Państwa:)
jaa_ga

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050326/plus_minus_a_1.html


Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Sejmik zdecydował i zaprotestował
tak ma być, tak jest!!. Jestem w pełni za. Tylko duży klasztor i kościelne
tereny w centrum metropolii dadzą naszemu miastu pobudkę do dalszego pełnego
rozkwitu. Otoczyć i wyznaczyć stacje drogi krzyżowej. A w promieniu kilometra
zakazać obraźliwej działalności typu np. sprzedaż lodów na patyku, piwa z
budki, gazet w kiosku itd. Przyda się nam troszkę zadumy na naszym Times Squ. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: W RzeszowiePowstanie park Papieski
Papież był wielkim zwolennikiem sportu i szczególnie kochał młodzież.
Fajnie by było gdyby w tym parku pojawiły się trasy dla rolkarzy i
deskarzy, ścianki wspinaczkowe, może basen, ścieżka zdrowia. A Wy jak
widzicie ten park? Na sportowo czy bardziej religijnie, stacje drogi
krzyżowej, kapliczki?
Jubiler

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jadę sobie w sobotę do Białegostoku:)))
A to byłam tam, byłam, jak najbardziej byłam (zwróciłam uwagę na śliczne
stacje Drogi Krzyżowej w Bazylice i tłumy ludzi - w obu miejscach były akurat
śluby). Natomiast to co jest przybudówką do czego jest zaskakującą (dla mnie)
ciekawostką. Dzięki za tego typu informacje. A co z tym Waszym jedzonkiem?
Oświecicie mnie również? Co ja powinnam właściwie zjeść? Buziaki wielkie:) B. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Trzy pytania do Krzysztofa52
Gość portalu: D-r-39 napisał(a):

> Encyklopedia Katolicka (wyd.1906 rok) pod hasłem,,Droga Krzzyżowa " na
stronie
> 123 podaje informacje że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa nie istniała
> żadna symbolika krzyża, ani ,,stacje drogi krzyżowej". Dopiero w XII wieku
> założono w Jerozolimie pierwsze Cztery,po 300 latach jeszcze dwie,a w XVI
wieku
> było już Stacji jedenaście.Co ciekawe w żadnej z tych stacji Chrystus nie
upada
> ł
> pod krzyżem.Krzyż jako symbol zaczyna się tworzyć w XI - XII wieku.
> Tyle na temat Krzyża jako narzędzia tortur i Krzyża jako symbolu.

no to ta encyklopedia sie myli. Jezus w ktorejs z ewangelii mowil o dzwiganiu
krzyza (nie pamietam dokladnie gdzie, a nie chce mi sie szukac) i poslugiwal
sie symbolika krzyza. Nie byly to oczywiscie autentyczne slowa Jezusa (ze
wzgledu na to, ze przed jego smiercia na krzyzu takiej symboliki nie bylo wiec
poslugiwalby sie on symbolami nieczytelnymi dla odbiorcy), ale juz dla
ewangelisty symbolika taka istniala. Laczenie symboliki krzyza ze stacjami
drogi krzyzowej (czasem tworzenia sie tej tradycji)to jakies nieporozumienie. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jestem starym piernikiem...
arieska napisała:

> Dziekuje-myslalam,ze bardziej dramatycznie przezyje kolejne urodziny,a
> tymczasem humorek mi dopisuje:)
>
Dlaczego niektórzy traktóją urodziny jak następna stacje drogi krzyżowej?:)
przeciez od urodzenia wiadomo że co roku ten dzien nastaje więc powinno sie juz
do tego przywyknąć że każdy dzień zbliża nas do śmierci....:))) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jestem starym piernikiem...
samowolny napisał:

> arieska napisała:
>
> > Dziekuje-myslalam,ze bardziej dramatycznie przezyje kolejne urodziny,a
> > tymczasem humorek mi dopisuje:)
> >
> Dlaczego niektórzy traktóją urodziny jak następna stacje drogi krzyżowej?:)
> przeciez od urodzenia wiadomo że co roku ten dzien nastaje więc powinno sie
juz
>
> do tego przywyknąć że każdy dzień zbliża nas do śmierci....:)))
Ciezko sie jednak pogodzic z takimi oczywistosciami:) Jak mialam odbierac pare
latek temu dowod osobisty to bylam dumna i blada-taaaaka dorosla.Oj,wiele bym
dala,zeby sie cofnac do tego czasu-babcia sie pukala w czolo i mowila "z czego
sie glupia cieszysz";))) Do 18-tki czas wolno leci,a potem z gorki na pazurki:)

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: WOJNA a wycieczka do Jerozolimy
a więc opisuję:
zbiórka w hotelu była około godziny 01 w nocy. Jechała z nami rezydentka z Alfy
i rezydent z Eximu, ale jechali oni tylko jako turyści.
Z hotelu pojechaliśmy na lotnisko a stamtąd małym samolocikiem do Taby. Tam
autokarem dojechaliśmy do granicy egipsko-izraelskiej.
Po bardzo długiej kontroli paszportowej w końcu pojechaliśmy nad Morze Martwe
(już z izraelskim przewodnikiem). Tam krótka kąpiel i zakupy w sklepie
(kosmetyki z M.Martwego) i potem podróż do Jerozolimy (coś około 3 godzin).
Najpierw wysadzili nas w sklepie w Betlejem (Palestyna), gdzie mogliśmy kupić
jakieś pamiątki i potem poszliśmy do Bazyliki Narodzenia, gdzie poświęciliśmy
rzeczy zakupione w sklepie. Potem poszliśmy do kościoła Franciszkanów, gdzie
ksiądz (Polak) znowu poświęcił nam pamiątki (czyli różańce itp) i chwile z nami
porozmawiał. Przekroczyliśmy granicę i pojechaliśmy do Jerozolimy. Tam
zwiedziliśmy Grób Pański, ostatnie stacje drogi krzyżowej, ścianę płaczu i górę
oliwną. I wyruszyliśmy w drogę powrotną. W hotelu byliśmy około 2 w nocy. I to
by było chyba na tyle:)
I pamiętaj, żeby zabrać coś do osłonięcia ramion, długie spodnie i nakrycie
głowy!
pozdrawiam:) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: EL Salvador/Honduras
El salvador polecam, malutkie, ale urokliwe państweko. San Salvador
zwiedzisz szybko, glówny plac, przy którym jest katedra i ciekawy
kościół Rosario z kolorowymi witrażami i ciekawym spojrzeniem na
stacje drogi krzyżowej. Oprócz tego muzem antropologii i
archeologii. Możesz pokusić sie o wyprawę szlakiem wulkanów - w
jednym z kraterów jest ogród botaniczny, chyba jedyny na świecie tak
umieszczony. Stanowiska Majów godne uwagi to Joya de Ceren - na
liście UNESCO - jedyne stanowisko Majów z tzw. obszarów
peryferyjnych. Warta uwagi jest tez Santa Ana z teatrem na rynku i
neogatycką katedrą. Bardzo ciekawy kraj. Jak lubisz serfować możesz
wziąć pod uwagę wypoczynek na plaży. W Handurasie byłam jedynie w
Copan - oczywiście, warte uwagi. Wjeżdzałam od strony Gwatemali
tylko na jeden dzień, by powłóczyć się po ruinach. Termin wybrany
przez Ciebie jest w porządku, chociaż ja byłam w styczniu i lutym.
Pozdrawiam. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pierwszaki a znajomość modlitw
moje znają te modlitwy "od zawsze". Po prostu wieczorem mówią
pacież. najpierw ja mówiłam, syn powtarzał, potem mówiliśmy razem,
teraz od dłuższego czasu sam mówi. Córka poniewaz młodsza, to
najpierw słuchała, potem się włączała mówiąc troche "po swojemu", a
teraz pięknie mówi. Wiekszość modlitw z ksiązki do religii, to żadna
nowość dla dziecka, które do Koscioła nie chodzi dwa razy do roku (
Boże Narodzenie, Wielkanoc ). Przecież one są regularnie na mszy
odmawiane. Dziecko sie osłuchuje, zaczyna powtarzać, i umie. A te
kilka innych? mój syn uczy sie ich w 5 minut.

A jak ktos ma problem że za dużo, to może nie powinien puszczać
dziecka na religię. Przecież nie jest obowiązkowa. Dziecku trzeba
dać przykład w domu, to bedzie dla niego naturalne, ze odmawia
pacież, różaniec, czy zna stacje drogi krzyżowej.

Ciekawe, czy jak trzeba będzie nauczyć się kilkunastu wzorów z
matematyki, albo 50 słówek z angielskiego na nastepną lekcje ( ja
tak miałam ), to też będziecie marudzić, że za dużo?
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pierwszaki a znajomość modlitw
> A jak ktos ma problem że za dużo, to może nie powinien puszczać
> dziecka na religię. Przecież nie jest obowiązkowa. Dziecku trzeba
> dać przykład w domu, to bedzie dla niego naturalne, ze odmawia
> pacież, różaniec, czy zna stacje drogi krzyżowej.
>
> Ciekawe, czy jak trzeba będzie nauczyć się kilkunastu wzorów z
> matematyki, albo 50 słówek z angielskiego na nastepną lekcje ( ja
> tak miałam ), to też będziecie marudzić, że za dużo?

Przecież nikt nie napisał, że czegoś jest za dużo i, że trzeba się nauczyć i to
jest problem. Problemem jest to, czy dziecko 7-letnie rzeczywiście powinno juz
to umieć z domu. Proszę czytać ze zrozumieniem, a następnie dyskutować. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: samtax


lalalala wrote:
20. Amatorzy teatru i kina w Begalu (Indie) pozbawieni
sa przyjemnosci ogladania scen pocalunku. Ministerstwo Oswiaty twierdzi,
ze sceny erotyczne zmiekczaja mozg.


Nie tylko w Bengalu :P
Całe Indie obowiązuje cenzura kinematografii i ministerstwo oświaty nic
do tego nie ma.
Każdy film otrzymuje odpowiednią klasyfikację:

- (U) Unrestricted Public Exhibition - bez ograniczeń
- (UA) Unrestricted Public Exhibition - But With Parental Guidance -
dopuszczony dla wszystkich, ale pod kontrolą rodziców
- (A) Restricted to adults - tylko dla dorosłych
- (S) Restricted to any special class of persons - tylko dla
przedstawicieli konkretnych grup społecznych, zawodowych etc.

Te "UA" to właśnie z pocałunkami i nie oznacza to, że nie mogą być
wyświetlane w kinach :] Co innego "A" bo to już regularna pornografia :D

Takiej kontroli podlegają również wszelkie materiały promocyjne filmów
tj. plakaty, reklamy w prasie, zwiastuny kinowe...

a tak wygląda certyfikat:
http://img96.imageshack.us/img96/3280/ahistaahista2006cd1dvdrse7.jpg

A wszystko dlatego, że tam ludzie zupełnie inaczej reagują na kino niż w
Europie. Ale to już zupełnie inna opowieść i jakby kogoś interesowały te
sprawy to można sobie poczytać http://bollywood.pl/Masala

TAX (dla niektórych może być hermetyczny :])
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj,
żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał.
Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia
świętą Weronikę!

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: samtax
Dnia Mon, 27 Nov 2006 11:20:57 +0100, Piotr Bochaczyk napisał(a):


lalalala wrote:

| 20. Amatorzy teatru i kina w Begalu (Indie) pozbawieni
| sa przyjemnosci ogladania scen pocalunku. Ministerstwo Oswiaty twierdzi,
| ze sceny erotyczne zmiekczaja mozg.

Nie tylko w Bengalu :P
Całe Indie obowiązuje cenzura kinematografii i ministerstwo oświaty nic
do tego nie ma.
Każdy film otrzymuje odpowiednią klasyfikację:

- (U) Unrestricted Public Exhibition - bez ograniczeń
- (UA) Unrestricted Public Exhibition - But With Parental Guidance -
dopuszczony dla wszystkich, ale pod kontrolą rodziców
- (A) Restricted to adults - tylko dla dorosłych
- (S) Restricted to any special class of persons - tylko dla
przedstawicieli konkretnych grup społecznych, zawodowych etc.

Te "UA" to właśnie z pocałunkami i nie oznacza to, że nie mogą być
wyświetlane w kinach :] Co innego "A" bo to już regularna pornografia :D

Takiej kontroli podlegają również wszelkie materiały promocyjne filmów
tj. plakaty, reklamy w prasie, zwiastuny kinowe...

a tak wygląda certyfikat:
http://img96.imageshack.us/img96/3280/ahistaahista2006cd1dvdrse7.jpg

A wszystko dlatego, że tam ludzie zupełnie inaczej reagują na kino niż w
Europie. Ale to już zupełnie inna opowieść i jakby kogoś interesowały te
sprawy to można sobie poczytać http://bollywood.pl/Masala

TAX (dla niektórych może być hermetyczny :])
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj,
żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał.
Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia
świętą Weronikę!


Ja to znam z końcówką:
Stacja 25. Jezus do wojska powołany. Wszyscy śpiewamy "Przyjedź mamo na
przysięgę".

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Bogu do rękawa nie zaglądam. Rozmowa z księdzem...
Jesli jestes lekarzem, to wiesz lepiej jak leczyc, jesli jetem inzynierem to
wiem lepiej jak projektowac. Poniewaz robie zdarzalo mi sie projektowac sprzet
medyczny, czy modelowac terapie, musze znac sie na wybranych zagadnienia
medycyny, ale niegdy nie bede staral sie byc lekarzem. Na biblii znam sie na
tyle na ile moge ale nie bede biblista. Ufam lekarzome, ufam ludziom po
ciezkich studiach bibljnych ze wiedza. Cale nasze spoleczenstwo polega na
specjalizacji i zaufaniu w kompetencje innych.

Zreszta posrednio biblistom katolickim ufaja wszyscy chrzescijanie, od
Prawoslwanych, po Luteran czy Kalwinow, bo to kosciol katolicki zatwierdzil
poraktycznie uznawany przez wszytskich kanon Nowego Testamentu. Ewangelii bylo
ze 20, apokalips czy dziejow apostolskich z tyle, a listow setki. (Apokrywfy
wcale nie sa tajne, wiekszosc sztuki katolickiej z nich kozysta np "Quo Vadis"
to dzieje Apostolskie Sw. Piotra, z apkryfow pochodza tez niektore elementy
oficjalny nabozenstw, np niektore stacje drogi krzyzowej).

"Bog jest wielki" to bardzo uproszoczone skojarzenie, i wcale nie najwazniejszy
atrybut chyba ze w Islamie. Jezeli chcemy zdefiniowac chrzescijanstwo jednym
zdaniem to "Bog jest miloscia"

Gość portalu: JZ napisał(a):

> Gość portalu: Pawel, Zurych napisał(a):
> > lat.) Ja wierze tym co zeby na tym zjedli, nie moge sie znac na wszyskim.
> Swietne twiedzenie! powinienes wrocic do przed soborowego kosciola,
> ostatecznie po co ci rozumiec pismo swiete niech sobie ktos tam je mamrocze pod
>
> nosem po lacinie, hebrajsku albo czym kolwiek. Lud ma wierzyc i placic
> dziesiecine i basta!
> Mozna to tez uproscic do stwierdzenia "bog jest wielki" ale to chyba nie ta
> sama wiara. ;-))
> Jesli nadzieja jest matka glupich to wiara jest ich siostra. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Różycki mówi o swojej obecności na maturze
przeciez on nie mowi, ze to są stacje drogi krzyzowej... Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: znaczki z iraku
znaczki z iraku
mam znaczki z iraku wydane w 1972 roku przedstawiające stacje drogi
krzyżowej, opis w języku arabskim i angielskim, ktoś wie ile to może
być warte?? Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: PSB na żywo jesienią...
a czy kolejne stacje drogi krzyzowej sa znane? Lechistan jak rozumiem
pominiety... Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Słońce wschodzi raz na dzień - dobry film polecam
Nie wiem co to za Odkrzaski, ale w jednej ze scen
zapytali o Jaworzynkę!

A to już u Nas!
Jaworzynka

Wieś powstała nieco później niż Istebna, a leży na południowym krańcu Beskidu
Śląskiego, u zbiegu trzech granic: polskiej, czeskiej i słowackiej. Do
Jaworzynki prowadzi niezwykle widokowa droga od strony Istebnej i Koniakowa,
prowadząca grzbietem wyniesionym średnio 650 m, przez który przebiega europejski
dział wodny (potok Czadeczka po lewej należy już do zlewiska Morza Czarnego).

Licząca trzy tysiące mieszkańców wioska rozciąga się wzdłuż drogi z Istebnej i
Koniakowa w kierunku granicy ze Słowacją na długości ok. 3,5 km. Ostatni
przystanek PKS znajduje się w Trzycatku, który jest najbardziej na południe
wysuniętą częścią wsi. Oprócz zabudowań ciągnących się na grani, Jaworzynka
posiada także szereg przysiółków i osad rozrzuconych na zboczach Wawrzaczowego
Gronia oraz w dolinach potoków Czadeczki i Krężelki.

Centrum wioski skupiło się przy głównej drodze, w pobliżu sklepów, przystanku
PKS i kościoła św. Piotra i Pawła. Kościół jest nowy, powstał w latach 50.,
jednak warto zwrócić uwagę na jego wystrój. Ołtarz główny został wykonany przez
ludowego rzeźbiarza, Józefa Bocka, natomiast obraz wiszący w ołtarzu,
przedstawiający apostołów Piotra i Pawła w górskim pejzażu, otoczonych stadem
owiec, został namalowany przez pochodzącego z Istebnej Jana Wałacha, który
wykonał także stacje drogi krzyżowej oraz drewniany, rzeźbiony krucyfiks.

Do miejsc wartych odwiedzenia należy też Muzeum Regionalne Na Grapie, mieszczące
się w dużym drewnianym domu, przy głównej drodze (kilkaset metrów od centrum, po
lewej stronie, jadąc w kierunku Istebnej; przy drodze stoi duża tablica
informacyjna). W muzeum (czynnym w godz. 10.00-14.00) można zobaczyć ekspozycję
dotyczącą kultury górali beskidzkich, stroje ludowe, dawne sprzęty domowe i
gospodarcze, naczynia. Poza tym prezentowane są tu niezwykle ciekawe dzieła
miejscowych twórców ludowych, m.in. rzeźby Jana Bojki.

Jaworzynka, podobnie jak Istebna i Koniaków, słynie z kultywowania miejscowych
tradycji. W niejednym domu przetrwała przekazywana z pokolenia na pokolenie
sztuka hafciarska, czy też tradycja opowiadania starych gawęd. We wsi działa
regionalny zespół prezentujący tańce góralskie i zbójnickie.
przewodnik.onet.pl/1198,2180,1069230,artykulr.html Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kalwarie
Kaplica Górska i Droga Kalwaryjska

Ponad miasteczkiem, po prawej stronie Nysy Kłodzkiej wznosi się Góra Bardzka,
zwana również Kalwarią. Jest to, o czym się dziś często nie pamięta, odrębne
miejsce kultu Maryjnego w Bardzie. Według przekazów w początkach XV wieku
objawiła się Matka Boża płacząca nad niedolą, jaka czekała ludzi podczas
nadciągającej wojny. Jako znak prawdziwości objawienia a zarazem jako pamiątkę
po sobie, pozostawiła na skale objawienia ślady swoich stóp i rąk. Na miejscu
objawień w latach 1617 - 1619 wzniesiono kaplicę z kamienia łupanego. W 1608 r.
kamień na którym widniały ślady stóp Matki Bożej, był jeszcze cały. Parę lat
później został pokruszony przez pielgrzymów jako pewnego rodzaju relikwie.
Dzisiejsza stopka znajdująca się za kaplicą jest zrobiona w późniejszym okresie,
na pamiątkę tej właściwej. Natomiast w miejscu prawdziwej stopy obecnie stoi ołtarz.

Do Górskiej Kaplicy prowadziły trzy drogi określane - w zależności od tego skąd
przybywali pątnicy - jako czeska, polska i niemiecka. Główna (niemiecka), zwana
od czasów wystawienia kapliczek drogi Krzyżowej - Kalwaryjską, wiedzie przez
malowniczy jar, którego dnem płynie potok, mający swe źródło w jego górnej
części. Dalej droga wspina się stromymi zakosami na niższy szczyt, skąd rozciąga
się piękny widok na miasto. Obecnie murowane stacje Drogi Krzyżowej zbudował
proboszcz Fr.Miller w latach 1833-1839: są to prostokątne słupy o skromnych
formach klasycystycznych. Z łąki nad prawym brzegiem Nysy prowadzi bardzo stroma
ścieżka prosto na szczyt Kalwarii. Kiedyś chodzili nią z godną podziwu
wytrwałością Czesi i dlatego nazwano ją Czeską Drogą. W 1870 roku ze względu na
bezpieczeństwo pielgrzymów, oficjalnie zabroniono tamtędy się przemieszczać.
Trzecia droga, prowadząca do kaplicy przez wieś Janowiec, nazywała się Polską
Drogą. Zachowane stacje pochodzą z 1822 r. Po latach zapomnienia poddano je
renowacji. Aktu ich ponownego poświęcenia dokonał w 1988 r. ks. Bp. J.Pazdur z
Wrocławia.

Pomiędzy stacjami Drogi Krzyżowej znajduje się siedem murowanych kapliczek ze
scenami: Proroctwa Symeona, Ucieczki do Egiptu, Pozostania Pana Jezusa w
Świątyni, Spotkania na Drodze Krzyżowej, Śmierci Jezusa na Krzyżu, Zdjęcia z
Krzyża i Złożenia do grobu. Pochodzą one z początku XVIII wieku, zaś obrazy w
nich namalowane z 1894 roku. Po II wojnie światowej kapliczki uległy znacznemu
zniszczeniu. W 1987 roku wszystkie kapliczki wyremontowano.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak więcej niż prezydent kapliczkę fundował

Meritum sprawy jest proste. Ktoś, kto ufundował ledwie stację drogi krzyżowej, rozpowiada wszedzie, że całą kapliczkę ufundował. Czyż nie jest to:
a) kurewsko kłamliwe
b) żałosne
c) post-SLDowskie
???
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak więcej niż prezydent kapliczkę fundował
A ja proponuję, by każdy sam wypełnił przekaz i wysłał mu na adres urzędu, ile
może, bez adresu zwrotnego, za to koniecznie z adnotacją "zwrot za stację Drogi
Krzyżowej". Kto to zrobi (może być w ratach), niech da cynk w necie. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Na Śląskim szlaku
Jankowicka Studzienka to miejsce niezwykłe, także w aspekcie życia współczesnej
wsi. Sanktuarium ożyło nowym blaskiem. Stało się to za przyczyną obecnego
proboszcza i parafian, władz sołectwa i gminy. Przebudowano kaplicę i
odrestaurowano stacje drogi krzyżowej, odnowiono ławki dla wiernych,
wyasfaltowano drogę dojazdową. Przy jankowickich ulicach umieszczono nowe
kierunkowskazy i tablice informacyjne. Ukazało się kilka książek, widokówek i
folderów. Poprzez troskę o Studzienkę miejscowa ludność namacalnie realizuje
swoje tradycyjne śląskie, przywiązanie do pracowitości, porządku i religijności.
Dzięki urokowi i magii tego miejsca we wsi panuje niezwykły duch edukacji
regionalnej w szkołach. Realizowane są programy autorskie wiedzy o regionie.
Uczniowie wydają książki, z sukcesami uczestniczą w turniejach wiedzy o swojej
wsi i regionie. Miejscowe gimnazjum obrało sobie jako swego patrona księdza
Walentego. W czasie nadania imienia szkole, na pamiątkę tego wydarzenia, przy
kościele posadzono nowy dąb - symbol łączności pomiędzy przeszłością i
teraźniejszością. W grupie symbolicznych znaków umieszczonych w krajobrazie
kulturowym wsi znalazły się także: tablica ku czci hrabiego Oppersdorffa -
fundatora kościoła, dzwonnicy z tryptykiem przedstawiającym etapy męczeńskiej
śmierci księdza Walentego, ,, przesiąknięty" modlitwą fragment dawne kaplicy ze
Studzienki. Uczniowie miejscowych szkół dbają o czystość swojego Sanktuarium,
szczególnie w czasie akcji "Sprzątania świata" i "Dnia Ziemi". W czasie
pielgrzymek prezentują swoje sztandary szkolne. W ramach realizacji programu
Ślady przeszłości (CEO Warszawa), uczniowie gimnazjum wybrali projekt
"Studzienka - miejsce niezwykłe", proponując społeczności lokalnej między
innymi: konkursy rysunkowe fotograficzne, teatrzyk kukiełkowy, rajd i bieg na
orientację, scenariusze wycieczek, miniwarsztaty historyczne. Uczestniczyli
także w ogólnopolskiej prezentacji na Zamku Królewskim w Warszawie. Jankowicka
Studzienka to miejsce, w którym działa "Genius loci". Sanktuarium cementuje i
jednoczy miejscową społeczność. W dzisiejszym świecie pieniądza i pogoni za
sukcesem jest miejscem wyciszenia, zadumy i refleksji oraz spotkań z Bogiem.
Przyciąga latem otoczona bujną zielenią lub zimą - zasypana śniegiem, który
znaczy ślady obecności pielgrzymów. Cicha i skromna sprzyja skupieniu i
religijnym przeżyciom, symbolizuje przywiązanie mieszkańców wsi do tradycji.

Norbert Niestolik
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kościół Świętej Anny na Nikiszowcu
1928

Poświęcone zostały stacje Drogi Krzyżowej, malowane na metalowych płytach o
wymiarach 2,3 m długości i 1,45 m wysokości przez artystę Kowalewskiego z Katowic

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Mario prosze spaw aby zycie mi nie bylo obojetne..
Wiecie co, ja często chodziłam na pielgrzymkę do Kalwarii!
Tam też jest pieknie! Odprawia się tam "Dróżki Kalwaryjskie"
czyli stacje Drogi Krzyżowej!
Pozdrawiam Myszkę , pielgrzymka o której mówisz przechodziła przez
moją miejscowość! ) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Zapytanie o koszty - Sycylia
ETNA - wjazd jest bezpłatny, jedzie sie tak długo jak sie da czyli do końca
drogi. po drodze mija sie domy zniszczone przez lawe, widac tylko dachy.
Dookoła bardzo bujna roslinność - skutek zyznej gleby wulkanicznej. Na górze
jest parking - sklepiki z pamiatkami, jakis bar-restauracja, no i można
pochodzic wokól jednego z kraterów. po drugiej stronie parkingu (ok. 500 m)
jest przystanek kolejki, w srodku galeria interesujacych zdjęć z ostatnich
wybuchów, więcej sklepików, więcej pamiatek. teoretycznie na miejscu można
wykupić wycieczke z lokalnym przewodnikiem do głownego krateru - ale do tego
trzeba byc specjalistycznie przygotowanym (buty, ubiór) no i przede wszystkim
czas! duzo czasu
TAORMINA - planując zwiedzanie trzeba zaplanowac ile sie chce i moze zapłacic
za parking bo jest drogo (jak wszedzie we Włoszech). dla autokaru: 3 godz - 60
Euro, 4 godz - 65 E, 5 godz - 70 E, 8 godz - 80 E. Z parkingu który znajduje
się u stóp Taorminy, jedzie sie busikiem do góry, jeśli się parkuje na tym
parkingu to przejazd jest bezpłatny. A parkować trzeba, bo nie bardzo jest
gdzie indziej. Teatr grecki jest płatny 4,5 E. po drodze mnóstwo sklepików z
pamiatkami , na terenie teatru jest toaleta. reszta obiektów - bezpłatna. jak
ma sie za duzo czasu ;) i wytrwałych ludzi to można ich wziąć na samą górę do
Castelmola - punkt widokowy, wzdłuż schodów stacje drogi krzyżowej (dobre dla
pielgrzymki) tyle tylko ze niezła wspinaczka do góry. Sama Taormina jest
przeurocza i choc mała, można pobyć kilka godzin.
ALKANTARA - nie wiem, nie byłam bo był za wysoki poziom wody. Jesli planujesz
zrobić to wszystko w 1 dzień to kiepsko z czasem.

pozdrawiam
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kawały
Kawały
Do nieba dostaje się wycieczka Japończyków. Spotykają archanioła
Gabriela, który prowadzi ich do Boga. Nie mogąc doczekać się spotkania ze
Stwórcą, przewodnik wycieczki pyta anioła:
- Powiedz mi, czy Bóg to mężczyzna, czy kobieta?
- Bóg to jednocześnie mężczyzna i kobieta - uśmiecha się Gabriel.
- No tak - mówi Japończyk. - A czy Bóg jest biały czy czarny?
- Przyjacielu, Bóg jest jednocześnie biały i czarny - tłumaczy anioł.
- A czy Bóg jest heteroseksualny, czy jest gejem? - dopytuje się mężczyzna.
- Bóg jest jednocześnie hetero- i homoseksualny - odpowiada
zniecierpliwiony anioł.
- Wiedziałem! - Japończyk odwraca się do grupy i mówi:
- Przyjaciele! Tak jak przypuszczaliśmy, Bóg to Michael Jackson.






Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę!
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...



Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa!
Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę



Do Urzędu Stanu Cywilnego przychodzi Indianin i mówi:
- Chciałbym zmienić swoje nazwisko...
- A jak się pan nazywa???
- Waleczny Orzeł Spadający z Nieba na Wrogów i Uderzający Ich
Znienacka.
- A jak chce się pan nazywać??
- Jebudu !!!

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Trwa bitwa o ulicę Racławicką
I wokół niego stacje drogi krzyżowej? A na środku kolejny pomnik Papy? Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Trwa bitwa o ulicę Racławicką
> I wokół niego stacje drogi krzyżowej? A na środku kolejny pomnik Papy?

Obyś tego w złą godzinę nie wypowiedział ;-) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Zafundowali armatę, by został po nich ślad
ok, ale w takim razie dlaczego wokol bloni stoja stacje drogi krzyzowej?
przeciez to tez jest dla jasnej gory, niech sobie to wezma za mury bo mi sie ani
troche nie podobaja. wole w tym miejscu kilkanascie kolubryn!! Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: bazylika oo.Franciszkanów-jak dojechac??
pozwiedzac mozna tak mimochodem ;) warto zwrocic uwage na witraze, stacje drogi krzyzowej i prezbiterium ;) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Reklamy zamiast panoramy
Kościół pw. św. Dominika w Płocku
Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Kościół pw. św. Dominika – jeden z najstarszych kościołów w Płocku. Znajduje się
przy ulicy Kościuszki 16.

Historia świątyni zaczyna się w 1225 r., kiedy do Płocka przybyli dominikanie.
Książę Konrad Mazowiecki zbudował dla nich kościół, który został konsekrowany w
1234 r. przez biskupa Guntera. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1237 r., a
następne z lat 1240 i 1253. Następnie zbudowano klasztor i dzwonnicę. W XV wieku
pożar zniszczył wszystkie budynki. Na początku XVI wieku do Płocka przybyły
dominikanki, które mieszkały razem z ojcami dominikanami. Ich własny dom zakonny
powstał w XVIII wieku z inicjatywy biskupa Michała Jerzego Poniatowskiego. Pod
koniec XVI wieku kościół został przebudowany w stylu późnogotyckim. W 1804 r.
Prusacy usunęli zakonników, oddając świątynię ewangelikom, a klasztor
wykorzystując jako archiwum i szkołę. W 1964 r. powstał samodzielny ośrodek
duszpasterski, katolicy odzyskali kościół, plebanię i dzwonnicę. 18 października
1975 r. biskup Bogdan Sikorski erygował parafię pw. św. Maksymiliana Kolbego.
Budynek klasztoru został przeznaczony na siedzibę płockiej parafii prawosławnej
pw. Przemienienia Pańskiego.

We wnętrzu świątyni znajdują się m.in. namalowane przez płocczanina, Jana
Betleya stacje drogi krzyżowej. Parafia liczy obecnie 4 282 mieszkańców.
Proboszczem jest od 1988 r. ks. Tadeusz Łebkowski. W sprawowaniu Eucharystii i
prowadzeniu ludzi do Boga pomagają mu dwaj księża wikariusze: ks. Krzysztof
Leonarczyk i ks. Grzegorz Walczak.
Źródło:
"pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_pw._%C5%9Bw._Dominika_w_P%C5%82ocku"

Kategorie: Diecezja płocka • Płock • Zabytkowe kościoły Polski Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Bitwy i powstania na drodze krzyżowej

13 grudnia zostaną poświęcone dość oryginalne stacje drogi
krzyżowej ustawione przy kościele św. Stanisława Kostki. Mają
skłaniać do zapoznania się z historią Polski
.

przypominam

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Czego nauczył się o. Deja oraz niektórzy lekarze
Święto w iłżeckim szpitalu /11-02-2006/


Międzynarodowy Dzień Chorego oraz zakończenie rozbudowy i remontu oddziału
wewnętrznego były powodem wizyty w iłżeckim szpitalu biskupa ordynariusza
Diecezji Radomskiej Zygmunta Zimowskiego. Obecni byli przedstawiciele władz
powiatu oraz miejscowego samorządu - z wicestarostą Krzysztofem Górakiem,
przewodniczącym Rady Miasta i Gminy Andrzejem Moskwą, burmistrzem Januszem Rzońcą.

Oddział został gruntownie odnowiony w 2005 roku. Nowego blasku nabrała kaplica
szpitalna, namalowano nowe witraże, dzięki hojności sponsorów zakupiono stacje
Drogi Krzyżowej i ławki dla wiernych. Ponadto oddział wzbogacił się o sprzęt
medyczny, w tym wysokiej klasy łóżka do sali intensywnego nadzoru kardiologicznego.

Właśnie w nowej kaplicy odprawił mszę święta biskup ordynariusz, który podczas
homilii powiedział między innymi:
- Chorym życzymy powrotu do zdrowia, a nam wszystkim, byśmy nie zatracili
wrażliwości na ludzkie cierpienie i wspomagali potrzebujących wsparcia.

Oprócz gości tych słów wysłuchali licznie zebrani chorzy, lekarze, pielęgniarki
i pracownicy administracyjni placówki. Następnie Jego Ekscelencja w towarzystwie
dyrektora szpitala Zbigniewa Deji i jego zastępcy Mirosława Popiołka poświęcił
sale chorych, gdzie spotkał się z pacjentami i osobiście życzył im szybkiego
powrotu do domów.

Na zdjęciu: Ksiądz biskup Zygmunt Zimowski w towarzystwie dyrektora placówki
Zbigniewa Deji (w środku) poświęcił oddział wewnętrzny szpitala.


FOTOGALERIA:


Ksiądz biskup ordynariusz odprawił mszę świętą w intencji chorych Z wizytą u
chorych. Z lewej wicestarosta Krzysztof Górak


Oddział wzbogacił się o specjalistyczne łóżka To było również święto
pracujących na oddziale pań


Gospodarze i goście W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz i
liczni goście. Od lewej: przewodniczący Rady Miasta i Gminy Andrzej Moskwa,
prezes Radomskiej Spółdzielni Mleczarskiej ‘Rolmlecz’ Tadeusz Balcerowski,
burmistrz Janusz Rzońca, wicestarosta Krzysztof Górak Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Warszawiacy poszli w drogach krzyżowych
Obluda!
Mam maly zal do Gazety Stolecznej, ktora (15.03.2008) decydujac sie
na poswiecenie swojej pierwszej strony organizacji 'Parafialnej
drogi Krzyzowej' nie wspomniala przy okazji o bardzo istotnej
kwestii.
W artykule 'Warszawiacy poszli w drogach krzyzowych' nie wspomniano
mianowicie o kwestii czasowego wylaczenia z ruchu ulic znajdujacych
sie na trasie 'pochodu parafian'.
Niestety nikt nie poinformowal o tym fakcie zainteresowanych
mieszkancow osiedli czy zwyklych kierowcow. Co wiecej w kilku
przypadkach wylaczenie pasa ruchu dotyczylo glownych arterii
komunikacyjych (np. Alei K.E.N na Ursynowie)
Jako, ze 'pochody parafian' odbywaly sie w godzinach wieczornego
szczytu komunikacyjnego spowodowalo to miemale zamieszanie oraz
frustracje wielu kierowcow w kilku punktach Warszawy. Frustrace tym
bardziej uzasadniona, ze w sasiedztwie wiekszosci wylaczonych z
ruchu ulic znajduja sie szerokie chodniki, parkingi czy pasy zieleni
przy ktorych bez wiekszych trudnosci mozna bylo wyznaczyc kolejne
stacje 'Drogi Krzyzowej' bez koniecznosci wylaczenia z ruchu
wlasciwego pasa jezdni.
Absolutnie nie jestem przeciwnikiem religii katolickiej ani pewnym
formom obchodu swiat katolickich. Jestem jednak zdecydowanym
przeciwnikiem pozerstwa, obludy i zwyklej glupoty.
Bardzo latwo jest zajac pas jezdni i zorganizowac 'Droge Krzyzowa'
podczas ktorej kazdy jej uczestnik moze pokazac innym jaki to z
niego zarliwy katolik i jak zarliwie sie modli. (by, jak to niestety
bardzo czesto ma miejsce, chwile po zakonczeniu 'drogi krzyzowej'
powrocic do swych malych grzeszkow czy tez wiekszych grzechow) Latwo
jest nazywac ludzi takich jak ja, ktorzy smia wypowiedziec glos
krytyki, wrogami kosciola.
Ciezej natomiast przychodzi zastanowienie sie czy demonstracja
wlasnej wiary nie koliduje z interesem najblizszych sasiadow. Czy w
imie wiary katolickiej nie powinno sie zrezygnowac z hucznych
(czesto robionych na pokaz) procesji kosztem mniejszych,
skromniejszych, w trakcie ktorych naprawde mozna sie wyciszyc i
doznac inspiracji duchowej.
Niestety jak widac w naszym kraju wciaz pnauje powszechna obluda i
pozerstwo.

fotki01.blox.pl/html
pepikomentuje.blox.pl/html Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Zobacz jak będzie wyglądała Świątynia Opatrznoś...
Ale to za kasę podatników powstaje
w dużym stopniu w każdym razie. Mała architektura będzie. Stacje drogi
krzyżowej.... Gratuluję możesz dzień święty święcić nie wychodząc z domu. będzie
tylko lepiej.... Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Miasto skarbów - kościoły
Początki warszawskiej parafii św. Barbary sięgają końca XVIII w., kiedy to w
latach 1782-83 powstawała kaplica cmentarna, w miejscu, w którym dzisiaj
zbiegają się ulice Nowogrodzka, Wspólna i E. Plater. W 1866 r. odremontowana
kaplica stała się kościołem tej parafii. Nowa, większa świątynia pw. Świętych
Apostołów Piotra i Pawła stanęła w latach 1883-86. Została ona zniszczona w
roku 1944. Całość prac przy odbudowie zakończono w 1957 r. W ostatnich latach
kościół ten wzbogacił się m.in. o cenne witraże przedstawiające np.: homagium
składane Ojcu Świętemu przez ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, Stacje Drogi
Krzyżowej, a w tym roku o nowe organy. Ten instrument służy nie tylko celom
liturgicznym. Dzięki niemu rozwija się również działalność koncertowa.
Świadectwem tej ostatniej jest płyta "Muzyka organowa w parafii św. Barbary w
Warszawie".
Utwory Maxa Rogera, Jana S. Bacha, Mariana Sawy i Charlesa M. Widora z maestrią
zagrał młody organista Jan Szypowski, który też dokonał wyboru repertuaru,
ukazując w ten sposób, nie tylko własne możliwości wirtuozowskie, ale także
walory nowego instrumentu zbudowanego przez firmę Kamińskich.
Jan Szypowski (ur. 1969 r. w Warszawie) ukończył Wydział Muzykologii w ATK oraz
Akademię Muzyczną im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Umiejętności muzyczne
doskonalił m.in. w Szwajcarii u Guya Boveta, we Francji u Louisa Robilliarda, w
Niemczech u Herbuta Wulfa, specjalizując się zwłaszcza w muzyce organowej XIX i
XX w.(...)
6 grudnia można będzie usłyszeć artystę na żywo. O godz. 19.00 w Warszawie w
kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła (ul. Nowogrodzka 51) zagra
dzieła wprowadzające w nastrój adwentowego oczekiwania na Boże Narodzenie,
m.in. utwory Ch.M. Widora, J. Langlaisa, P. Hindemitha, N. Bruhusa i M. Duprż.
Wstęp wolny.
(PM - Nasz Dziennik)
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Nad Sarnim Potokiem
"W sąsiedztwie źródła znajdują się romantyczne stacje Drogi Krzyżowej."

po prostu umieram... :) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Odrzykoń
Super dojazd?

Dojazd do zamku tą drogą przy której są stacje Drogi Krzyżowej, co w Korczynie
skręca się w lewo, jest niesamowity. Zwłaszcza w nocy - nagle za zakrętu
wyłania się podświetlony zamek.

Pozdrawiam, Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Obóz zagłady w Dębicy atrakcją turystyczną ?!
Obóz zagłady w Dębicy atrakcją turystyczną ?!
W Pustkowie koło Dębicy znów staną baraki obozu pracy, który istniał tu w czasie wojny. W szczerym polu powstanie brama, ogrodzenie, plac apelowy i słup z czerwoną latarnią, zakazującą kiedyś więźniom opuszczania baraków - czytamy w "Dzienniku".

Na szokujący pomysł odtworzenia miejsca kaźni 15 tys. więźniów wpadli samorządowcy. Chcą przyciągnąć turystów. Plany repliki są już gotowe, wkrótce zaczną się starania o pieniądze z funduszy UE.

Pomysłodawcy chcą najpierw zagospodarować wznoszącą się nad terenem obozu Górę Śmierci, gdzie hitlerowcy palili zwłoki zamordowanych więźniów. Dziś w tym miejscu stoi pomnik, pozostałości paleniska i komora gazowa. Władze gminy zamierzają tu postawić kamień upamiętniający 7 tys. zabitych Żydów, a wzdłuż ścieżki prowadzącej na Górę wybudować stacje drogi krzyżowej.

- Tą ścieżką więźniowie wwozili ciała zamordowanych, stąd pomysł poprowadzenia drogi krzyżowej - tłumaczy sołtys Pustkowa Piotr Żybura.

Drugi etap projektu zakłada odtworzenie obozu. Władze Dębicy chcą zbudować baraki, bramę, ogrodzenie, plac apelowy. - Jeden barak będzie naturalnych rozmiarów, z odtworzonymi pryczami, pozostałe budynki zaś mniejsze niż w rzeczywistości. Mieścić się w nich będą sale multimedialne - opisuje Żybura.

Wójt gminy Dębica Stanisław Rokosz nie kryje, że replika ma być atrakcją turystyczną. - Liczymy, że przyciągnie turystów - powiedział w Radiu Rzeszów. Sołtys Pustkowa: - W pobliżu obozu ma przebiegać autostrada, dzięki czemu znacznie więcej osób mogłoby poznać tragiczną historię tego miejsca. Dziś zagląda tu niewielu ludzi.

Gazeta podaje, że pomysł samorządowców podzielił mieszkańców. Na forum internetowym wybuchła dyskusja na temat kontrowersyjnego planu ożywienia ruchu turystycznego. - W kontekście tragicznych zdarzeń, jakie miały tam miejsce, to niesmaczne - napisał jeden z internautów.

Obok krytycznych komentarzy pojawiły się też, takie, które w pomyśle nie znalazły nic niestosownego: - Przez rekonstrukcję chodzi o przypomnienie historii; to może lepiej wyburzmy wszystkie takie obiekty? - napisał broniący projektu internauta z Dębicy.

Zastrzeżeń do pomysłu nie ma też proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Pustkowie. - Odbudowa obozu nie jest najważniejsza, ale stworzenie miejsca prezentacji historii - mówi ks. Roman Woźny. Zaznacza, że dużo istotniejsze jest uporządkowanie Góry Śmierci. W to, że replikę uda się zbudować, wątpi. - Moim zdaniem zabraknie na to pieniędzy - uważa rozmówca "Dziennika".

(PAP) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: bede w bialymstoku
Tak to ten koscol,a jaki sliczny oltarz,stacje drogi krzyzowej.Cudo.A jaki
sympatyczny gosc ktory mieszka kolo kosciulka z pasja opowiadajacy o nim. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co z deptakiem?
Organizatorzy! Zaproponujcie, ze przy kazdym piwnym ogrodku postawicie jedna stacje drogi krzyzowej - zobaczycie ze deptak powstanie w tydzien Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: 20 pielgrzymka naszych "wybrańców".
W trakcie pielgrzymki radni rozważą kolejne stacje Drogi Krzyżowej dla
mieszkańców :) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pierwszaki a znajomość modlitw
arwena_11 napisała:
> A jak ktos ma problem że za dużo, to może nie powinien puszczać
> dziecka na religię.
Dlaczego? i co to ma wspolnego z uczęszczaniem na religię.
Dlatego z takim podejściem jak twoje, tak wiele dzieci nie chce iść
na religię, coraz wiecej osob ucieka i omija kościół szerokim łukiem.
To katechetka powinna nauczyć dzieci modlitw, skoro są w programie
nauczania.

>Przecież nie jest obowiązkowa.

Dokladnie i dlatego zgodzilam się, na prośbę corki, aby chodziła.
Ale z takim podejściem katechetów i nauką 21 modlitw po 2 w
tygodniu, mozna bardzo szybko zniechęcić dziecko do religii.
Odetchnę z ulgą, kiedy moja corka sama zrezygnuje, z własnej i nie
przymuszonej woli.
Już pojawiają się u niej wątpliwości. mam nadzieję, że przyjdzie
moment i zrozumie, czy to co pisze religia, jest prawda.

>Dziecku trzeba dać przykład w domu, to bedzie dla niego naturalne,
>ze odmawia pacież, różaniec, czy zna stacje drogi krzyżowej.

I tu sie nie zgadzam z tobą. Nie mam obowiązku dawać żadnego
przykladu, modlenia sie codziennie, uczenia modlitw od niemowlaka.
Obowiązek to mam wychować corkę na prawego i uczciwego czlowieka.
A drogę wiary pozostawiam jej do wyboru.
To musi być jej świadomy wybor, chocby szukała go wiele lat.
Uczenie od niemowlaka nie pozostawia dziecku żadnego wyboru.
Zostaje zmuszone do wyboru przez rodziców.


> Ciekawe, czy jak trzeba będzie nauczyć się kilkunastu wzorów z
> matematyki, albo 50 słówek z angielskiego na nastepną lekcje ( ja
> tak miałam ), to też będziecie marudzić, że za dużo?

Z tym nie mam żadnego problemu, ponieważ to akurat sprawia jej
ogromna przyjemność bo rozumie.
Jak dziecko zrozumie co robi, to nie ma z tym problemów.
Jezeli chodzi o religię, to im więcej czyta, tym bardziej zaczyna
rozumieć, że to nie prawda. jest oczytanym dzieckiem, a reszte
poszukuje sama w książkach.
Może i masz rację, z tym nie chodzeniem na religię. Może zacznę
wplywać na corkę, aby zrezygnowała z religii i ten czas poswięciła
na naukę języków i wszystkiego co ma obowiązek wiedzieć z zakresu
nauczania w szkole.
Uczenie się modlitw, co do których ma watpliwości pod względem
prawdy, jest bezsensu.


Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: przeczytalem wszystko


po kilku miesiacach czytania wreszcie doczytalem do konca. juz wczesniej
przekraczalem polowe, ale dzieki temu, ze grupa sie kurczy, moglem dokonac
tego niebywalego heroicznego wyczynu. pare dowcipkow teraz:


 Że niby co? Przeczytałeś całe  archiwum grupy? To z ciebie twardy gość!
Niczym Stefek Burczymucha, szef mojej bandy podwórkowej ;) (Wie ktoś skąd
pochodzi ten tekst? ;) )


Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje
pytania:
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
- Oczywiście!
- Czy może go podnieśc?
- Bóg jest wszechmnocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?


Co do tego dowcipu to on nie jest śmieszny, ba jest wręcz żałośnie głupi. Po
pierwsze dlatego że akurat Einstein był wierzący. Po drugie był Żydem i
raczej ksiądz by go nie przekonywał. No i po trzecie ten dowcip nie
udowadnia nie istnienia Boga.
Dlaczego? Bo już sama rozmowa o Bogu musi stawiać założenie Jego istnienia.
Pozatym należy zdefiniować w kontekscie jakiej religi rozmawiamy. Bo np. w
religii chrześcijańskiej to Bóg może stworzyć kamień, którego nie podniesie.
A to ze względu na to że Bóg występuję tu w trzech osobach: Ojca, Syna i
Ducha Świętego. A jako iż Jezus będąc Synem Bożym, przyjął postać cielesną,
a więc śmiertelną, a więc podlegającą ograniczeniom związanym z cielesnością
człowieka, mógł jednocześnie będąc Bogiem w ciele śmiertelnym, nie podnieść
kamienia stworzonego przez Boga Ojca, będącego formą niecielesną. Uffff ależ
mi wykład wyszedł.

no i dziesięcina ;)

Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do
niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz
bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
- Co ksiądz mówi?
- Kto mi mąkę kradnie?
- Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiście, tu nic nie słychać.

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 98 wyników • 1, 2
Powered by WordPress, © Blog hermionaharry